Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tenisówki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tenisówki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 czerwca 2013

61

Mam trochę zaległości w prezentowanych rzeczach, ale dziś zrobię post o tematyce koszulkowo-butowej muzycznej. Zainspirował mnie openerowy lans (w końcu się wybieram!) i stwierdziłam, że na koncercie Arctic Monkeys chcę się poczuć jak prawdziwa psychofanka. W sumie jest to jeden z czołówki moich ulubionych zespołów - nie godzi się więc nie mieć jakiegoś znamiona z tej okazji. Chociażby koszulkowego. :) 




Kasabianowa koszulka powstała niecały rok temu - też przed koncertem. Przypadek? Nie sądzę! Ciekawa jestem czyj jeszcze koncert natchnie mnie do zrobienia sobie koszulki. Oczywiście jak przystało na hipsterskiego snoba - nie mam w planach powielania ani jednej, ani drugiej. Niech mam tę satysfakcję :D

Inne muzyczne koszulki jakie do tej pory zrobiłam:



Z muzycznych rzeczy ostatnio malowałam...tenisówki z One Direction xD Nasz klient, nasz pan. Przedstawiają się tak:





I na zakończenie pozytywny akcent w postaci mojej barykady z historii Portugalii. A jutro ostatni egzamin i wakacje - w końcu!



mail: zuziami@gmail.com

niedziela, 2 września 2012

40

Zakładam, że to już jedne z ostatnich malowanych przeze mnie rzeczy przed wyjazdem do Portugalii... Ani się człowiek obejrzy, a 5 miesięcy oczekiwania zamienia się w zaledwie 17dni. :) Oczywiście, że odczuwam lekki (ho-ho-ho) stres, ale jednocześnie nie mogę już wysiedzieć w miejscu na myśl o pięknym, portugalskim słońcu czy oceanie. Tyle miejsc, rzeczy i dań (! <3) czeka żebym je odkryła. :) Czy tego chcecie, czy nie, zawieszę więc na ten czas swoją ubraniową działalność (no raczej nikt nie zapłaci 23zł za przesyłkę), trochę odpocznę od tego całego "biznesu" i z pewnością wrócę z nowymi pomysłami. Mam też nadzieję, że dzięki temu uda mi się wrócić do kartki i cienkopisu, z którymi dawno już nie współpracowałam i przyznam, że mi do nich tęskno. Po całym stosie koszulek i butów zwyczajnie nie mam już ochoty na bazgranie po kartce, więc w końcu będę miała okazję. Wyjeżdżam 19.09 i od tego czasu do 9.02 spodziewajcie się tu mnóstwa zdjęć i wzdychania do Lizbony (bazgroły niewykluczone rzecz jasna). Oby taka odsłona "mnie", nie zniechęciła Was do przeglądania bloga :D (swoją drogą dziękuję za aż 255 obserwujących!)

Tymczasem zdjęcia rzeczy tych nowych i tych trochę starszych.












Koszulka z księżycem z poprzedniego posta ciągle na sprzedaż ;)


Byłabym zapomniała. W tym miejscu publicznie wyznaję swoją miłość do zespołu Foals.



mail: zuziami@gmail.com

sobota, 25 sierpnia 2012

38

Bez zbędnego rozpisywania się: przed Wami kilka par tenisówek. Dwie z nich to projekty stare (sprzed roku, a nawet i dwóch lat), a barokowe złotka są parą najnowszą i na sprzedaż (sprzedane!). Zainspirowałam się niektórymi zapowiedziami na najbliższy sezon jesień/zima, w których pojawiały się barokowe akcenty w postaci ornamentów. Pomyślałam sobie: czemu by nie przenieść tego na zwykłe, czarne tenisówki? Oto i one. Załączam również pierwowzory - wersję ostateczną wybierałam z dwóch przygotowanych wcześniej przez siebie projektów. Tenisówki nr 2 to fejkowe szanelowe, a nr 3 - motylkowe. 











mail: zuziami@gmail.com

piątek, 17 sierpnia 2012

37

Przydałaby się nowa notka. Tak. Byłam na Woodstocku, byłam na Coke'u, a że ostatnio pisałam przepastną relację z Impactu - nie będę zamęczać. ;p Na Woodstock pojechałam tym razem nie dla muzyki, choć niektóre koncerty były naprawdę zacne. Na Coke'a natomiast zupełnie odwrotnie (miejsce na pozdrowienia dla ludzi których poznałam i z którymi spędziłam trochę czasu na koncertach i poza nimi) - głównie to muzyka mnie interesowała. Dodatkowo udało mi się zobaczyć The Killers dwa razy za sprawą wygranej wejściówki na warm-up, czyli przedcokeowy koncert. Crystal Fighters - znałam pobieżnie, po koncercie - jestem zakochana. Spector - odkrycie Coke'a. Placebo - kompletnie bez zarzutu, świetny koncert. Snoop Dogg - ECH! :D Mystery Jets - jakkolwiek kocham brytyjski rock, tak tu, jestem na nie. Piwo festiwalowe - fuj. Deszcz - bez komentarza. Powódź w trampkach - do przeżycia, gdy ze sceny płyną koncertowe dźwięki. Natomiast ceny krakowskiego piwa skutecznie mnie odstraszają przed zamieszkaniem w tym mieście (PIWA Z SOKIEM Z KIWI NIE ŻAŁUJĘ!).

To tu, to tam, malowało się trochę także. Enjoy'ujcie foty krakowsko - koszulkowo - tenisówkowe.











Zawiesiłam malowanie na zamówienie. :) ale obiecuję, że pojawi się w to miejsce parę rzeczy na sprzedaż.

mam na sprzedaż taką kiecę. AUKCJA (od 1zł)

moja aktualna miłość pocoke'owa.


mail: zuziami@gmail.com

piątek, 13 lipca 2012

34

Dziś znów same tenisówki. Dla każdego coś miłego: kosmos, Mario Bros oraz Timon i Pumba. Odliczam do kolejnych koncertów słuchając muzyki i malując. Nic szczególnego. Tu pójdę, stamtąd wrócę i dochodzę do wniosku, że moje życie jest albo jednym wielkim czekaniem, albo ogromną lodówką. Kończę czekać na jedno, to znów zaczynam oczekiwanie na kolejne, a w trakcie tego wszystkiego burczy mi w brzuchu. Przechodzę do zdjęć. Niezwykle płynnie ;p








Chciałam jeszcze Was zaprosić do 2 rzeczy.
nr 1 to licytacja szkieletowych butów (rozmiar 39): TUTAJ
nr 2 to konkurs, który organizuję na fanpejdżu: >TU<


Pozdrawiam, Lost Soul Forever.



mail: zuziami@gmail.com

środa, 27 czerwca 2012

32

Dziś sprawy obracają się o 180 stopni i pokazuję rzeczy ciemne. :) (no dobra wąsate tenisówki są dość żywe, ale stanowią mniejszość tego posta :D). Jako, że przez ostatni tydzień maluję, maluję i jeszcze raz maluję... W sumie nie mam nic ciekawego do napisania. Chyba, że ciekawią Was zagadnienia pt. "jak zmyć akryl z końcówek włosów", "co zrobić, by nie zafarbować ulubionego kocyka", "kiedy mój bajzel zacznie składać się sam" lub "PORTUGALIA GOLA!!!" :D Przechodzę więc do rzeczy.



Najpierw koszulka - z wilkiem - podejście drugie. Dla przypomnienia wstawiam też wilka podejście pierwsze (z zeszłych wakacji).

podczas malowania


koszulka namalowana rok temu:

Którego wilka wolicie? :)

A teraz kolej na 2 pary butów. Szkieletorkowe tenisówki wstawiałam jakiś czas temu na fejsie, a teraz postanowiłam sama zdziałać takowe (bo w końcu znalazłam na nie czas). Są na sprzedaż! Rozmiar 39. Cena: 55zł + 8zł przesyłka. mail: zuziami@gmail.com



Ostatnie malowidło to buty w kosmiczne wąsy ;p nie mam nic do dodania.



I to by było tyle na dziś :)